Arkusz oceny imprez PMnO

Wraz z rosnącą ilością imprez PMnO pojawiła się konieczność uszeregowania ich. Te, które cieszyły się lepszą opinią wśród członków Kapituły dostawały wyższe wagi.  Przez kilka lat odbywało się to „na oko”. Powoli jednak narastała konieczność stworzenia narzędzia, które pozwoli obiektywnie wyłonić naprawdę najlepsze. Przed obecnym sezonem pojawił się arkusz oceny imprez. Początkowo nikt nie zwrócił na niego większej uwagi, niespodziewanie jednak okazało się, że arkusz jest stale aktualizowany, a poszczególne zawody poddawane są konkretnej ocenie.

Jak to działa? Każda impreza może dostać maksymalnie 200 punktów. Za niespełnienie poszczególnych regulaminowych wymogów odbiera się punkty. Ile, za co i czy jest to słuszne? Przeanalizujmy:

– dystans – za każdy kilometr ponad/poniżej regulaminowych widełek 1 punkt. Kara ta jest raczej symboliczna. Zawody 35-kilometrowe czy 65-kilometrowe dostałyby zaledwie 10 punktów karnych. To naprawdę niewiele za dość poważne uchybienie.

– dokładność stawiania PK – ważna rzecz, dla przebiegu zawodów kluczowa. Można stracić 20 punktów za jeden błąd, a to i tak niewiele. Ta kara spokojnie mogłaby być wyższa. Sugerowałbym też jednoznaczne i zrozumiałe sformułowanie tego przepisu. Obecne jego brzmienie to ” za każde 10m ponad limit minus 1 pkt oraz dodatkowo za każdy PK ponad 2mm w skali minus 10 pkt” . W żaden sposób nie potrafię przeliczyć, jak na Rajdzie Dolnego Sanu punkt przesunięty o 100 metrów został wyceniony na 18 punktów kary. Warto też stworzyć jakiś system przekazywania informacji o błędach w tym zakresie, bo są imprezy, gdzie punkty stały niekoniecznie tam, gdzie powinny, a w arkuszu tego nie widać,

– oznaczenie PK – kara do 10 punktów – ok,

– brak PK w terenie, nie rozstawienie na czas – 20 punktów – tu tak samo jak z dokładnością, za grube przewinienie powinna być gruba kara. Większa niż 20 pk,

– zmiana lokalizacji PK w trakcie zawodów 20 pk za każda zmianę. Tu różnica między mną i Kapitułą jest fundamentalna. Jeżeli z jakichś powodów (nie zawsze zawinionych przez organizatora) punkt stoi źle to warto spróbować jednak ratować co się da i postawić go z powrotem tak, jak należy. Choćby po to, by uratować przyjemność udziału w normalnych zawodach dla tych, którzy jeszcze tam nie dotarli. Ktoś obruszy się, że to niesprawiedliwe. Owszem, to jest niesprawiedliwe. Jeżeli jednak punkt stoi nie tam, gdzie powinien, albo nie ma go wcale – takie wyniki też nie będą sprawiedliwe. Z tej kary zrezygnowałbym zupełnie, choć mogę być w tym poglądzie odosobniony,

– bezpieczeństwo – 10 punktów. Tylko na tyle wyceniony jest bezpieczny udział w zawodach? Jeżeli organizator stawia punkt w miejscu niebezpiecznym powinien ponieść konkretną karę, a nie takie pitu – pitu,

– sposób potwierdzania PK – 10, terminowa publikacja regulaminów i harmonogramu zawodów – 10, publikacja wstępnych wyników – 10, publikacja wyników końcowych – 20, możliwość składania protestów – 10, nazewnictwo tras – 10. Z tymi puntami trudno się nie zgodzić,

– świadczenia dla uczestników – 10. Mało. Tyle to może być za brak czajnika. Jeżeli jednak nie ma prysznica i trzeba wracać brudnym do domu przez pół Polski, kara musi być wyższa. Przy tak niskiej karze czekam na sytuacje, gdy na zawodach nie będzie możliwości noclegu. Obecna kara to tylko 10 punktów,

– publikacja wariantu przejścia trasy – 20. A na co to komu? Pierwotnie publikacja wariantu miała służyć możliwości zmierzenia trasy przez Kapitułę, sprawdzenia czy mieści się w regulaminowych widełkach. W postaci obecnej jest tylko niepotrzebną nikomu sankcją; większą niż za postawienie punktu w miejscu niebezpiecznym, większą niż za zrobienie 26- czy 74-kilometrowych tras na TP 50. Absurd! Wystarczy zażądać wariantu w sytuacji podejrzenia złego zwymiarowania trasy, to zupełnie wystarczy,

– inne przewinienia – do 50. Ok, może to być np. opóźnienie rozpoczęcia zawodów, może być jakieś naruszenie regulaminu. Nie da się przewidzieć wszystkiego, a jakaś furtka z zapasem punktów do rozdania / odebrania powinna pozostać.

Czego brakuje mi w arkuszu? Przede wszystkim frekwencji. Z jednej strony mamy zawody z ponad dwustoma uczestnikami, z drugiej były i takie, gdzie na starcie nie było nawet dziesięciu osób. Warto by to zróżnicować. Np. za każde pełne 10 osób na starcie 1 dodatkowy punkt, do stu osób. A może nawet do dwustu.

Tegoroczny arkusz niezbyt się udał. Powinien jednak być obowiązujący przy przydzielaniu wag. Skądinąd wiadomo mi, że Kapituła pracuje nad poprawkami. Podobno nawet część zmian może być tożsama z moimi pomysłami.

Jeszcze jedna refleksja. Skoro zawody niżej ocenione otrzymają niższe wagi, to jaką wagę przyznać imprezie, gdzie lista błędów wygląda tak: „opóźnienie publikacji regulaminu o 13 dni, 2.05 brak wyników wstępnych, dystans ok. 60 km, zagrożenie bezpieczeństwa (PK 8 i PK N). Potwierdzanie punktów M,K,B i 33 niejednoznaczne, ponadto oznaczenie punktów  niezgodne z regulaminem PMnO.” Czy mając w pakiecie ponad 50 imprez jest sens utrzymywania w pucharze czegoś, co regularnie nie spełnia prawie żadnych standardów?

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s