Porachunki z Pokuciem

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, gdzieś w Beskidach Pokuckich…

…eee… gdzie?..  w jakich Beskidach?…pisz Hiu normalnie, przecież nie ma takich Beskidów, a już na pewno w Polsce nie ma…

Był koniec kwietnia 2008. Dwie polskie czwórki wybrały się na Ferrino Extreme Marafon, ponad trzystukilometrowy rajd przygodowy do położonej u stóp Czarnohory Worochty (Czarnohora brzmi lepiej, to już niektórzy kojarzą gdzie). Pojechały i poniosły klęskę. Zespół Brubeck / napieraj.pl nie przetrwał nawet pierwszej nocy, koledzy z Adventury wytrwali na trasie niewiele dłużej. Składy były ciekawe. W Brubecku oprócz mnie byli jeszcze Maciek Tracz, wtedy absolutna czołówka krajowego adventure racing i Krzysztof Dołęgowski, ten od Chudego Wawrzyńca. Miała z nami startować wtedy nikomu szerzej nie znana Agata Matejczuk, ale coś jej wypadło i zastąpiła ją Iza Cieluch. Iza, bardziej znana pod nazwiskiem Burzyńska, niedługo potem stanęła na podium setki w B7D.

Skład był bardzo mocny, a jednak polegliśmy. Pokonała nas nocna przeprawa z rowerami na plecach przez Beskidy Pokuckie. Polegliśmy w walce z błotem, śniegiem i drogami istniejącymi jedynie w wyobraźni autora mapy. Na pocieszenie zostało nam, że prawdopodobnie jesteśmy w ósemkę jedynymi Polakami, którzy z rowerami na plecach pokonali to pasmo górskie w poprzek, na dodatek w warunkach półzimowych. I tak zostanie pewnie co najmniej przez następne 5o lat, bo pożytku z takiego przejścia nie ma żadnego, a sława ma zasięg bardzo ograniczony. Właściwie to nawet zerowy.

Relacje Maćka i Izy z 2008 roku

EM

Na FEM wróciliśmy prawie wszyscy rok później. Adventura (Magda Łączak, Paweł Dybek, Igor Blachut, Irek Waluga) zajęła 3. miejsce w mastersach. Mi udało się wystartować w parze z Michałem Kiełbasińskim. Kolejne w tym zestawie duże nazwisko. Po czterech dniach i trzystu kilometrach rywalizacji zajęliśmy drugie miejsce. Udowodniliśmy sobie, że potrafimy okiełznać ukraińskie Karpaty. Tym razem jednak bój toczył się w Czarnohorze, Gorganach i na Świdowcu. Tylko przez parę chwil mieliśmy w zasięgu wzroku Beskidy Huculskie.

P1120689


Minęło prawie dziesięc lat. Przypomniałem sobie o zawodach na Ukrainie dzięki Sławkowi Konopce, który organizuje tam Bojko Trail. Trasa tej imprezy jest bardzo spektakularna. Za jednym zamachem można zaliczyć Pikuja, Ostrą Horę i Połoninę Równą. Niewiele jest w Polsce tras takiej urody.

Mam jednak taki defekt, że w obcym kraju wolę spotykać raczej autochtonów. Polaków oglądam wystarczająco często w Polsce. za granicą nie są mi do niczego potrzebni. Dlatego  zupełnie mnie nie pociagają zawody takie jak właśnie Bojko Trail czy Lavaredo UT, gdzie naszych liczy się nie na sztuki, tylko na autokary.

Dużo wiecej przyjemności sprawia mi ściganie się z zawodnikami lokalnymi.


Poszukałem, pogrzebałem i… mam!

Hucuł Trail na Pokuciu. Tym samym Pokuciu, gdzie dziesięć lat temu ponieśliśmy totalną porażkę. Będzie okazja odkuć się po latach. Tym przyjemniejsza, że za organizację odpowiada… ta sama ekipa Szury Olivsona, która kiedyś organizowała FEM.

Dystans nie powala, raptem 52 kilometry. Przewyższenie już bardziej: + 2800 metrów. Będzie syto, bardzo syto. To jednak nie koniec atrakcji. Na dzień dzisiejszy na trasie leży 30 – 40 centymetrów śniegu. Trasa przed zawodami nie będzie odśnieżana. Gdyby taka impreza odbywała się u nas dystans zapewne zostałby skrócony (jak np. na Niepokornym Mnichu). Ukraińcy nie są tacy delikatni, biegają bez względu na warunki. W zeszłym roku zwycięzca potrzebował na pokonanie tej trasy aż siedem i pół godziny, a osiem godzin wystarczało do miejsca na podium.

Jest jeszcze jeden drobiazg dodający imprezie smaku. Będą to certyfikowane przez Ukraińską Federację Lekkoatletyczną Mistrzostwa Ukrainy w trailu.

Może być fajnie.


A Huculi to taki lud na wymarciu, żyjący gdzieś na granicy Serbii. Oglądałem film, to wiem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s